czwartek, 22 października 2009

DZIEŃ 109

BYŁAM DZIŚ W CAFE SKRZYNKA NA KONCERCIE ROBA I HANI I BYŁO NAPRAWDĘ EKSTRA. W PORÓWNANIU Z KONCERTEM Z DNIA 29.09.2009 DOSTARCZYŁ SŁUCHACZOM WIĘKSZYCH EMOCJI ZE WZGLĘDU NA CIEKAWSZE BRZMIENIE, KTÓRE ZAWDZIĘCZAMY GRZEŚKOWI RURAŃSKIEMU GRAJĄCEMU NA BONGOSACH I "PRZESZKADZAJKACH", MOCNEMU GŁOSOWI HANI I DELIKATNIEJSZYM NIŻ POPRZEDNIO DŹWIĘKOM GITARY, KTÓRE ZAWDZIĘCZAMY ROBERTOWI MADZIARZOWI, WSZYSTKO TO TWORZYŁO NIESAMOWITĄ ATMOSFERĘ. NA KONCERCIE SŁUCHACZE USŁYSZELI UTWORY Z REPERTUARU M.IN: SEALA, STINGA, ELVISA PRESLEYA, ERICA CLAPTONA, SHERYL CROCOU. PODCZAS KONCERTU ODBYŁA SIĘ TAKŻE PREMIERA PIOSENKI Z REPERTUARU ROBA I HANI.