piątek, 16 października 2009

DZIEŃ 103

MIAŁAM DZISIAJ BARDZO FAJNE ĆWICZENIA ROZLUŹNIAJĄCE, KTÓRE NIE WYMAGAŁY ODE MNIE SPECJALNEGO WYSIŁKU, WIĘC NIC PRAKTYCZNIE MNIE NIE BOLI. MIMO TO JEDNAK NIE CZUJĘ SIĘ NAJLEPIEJ, BO POKŁÓCIŁAM SIĘ Z KAROLEM O TO, ŻE PIJE. ON NIE JEST MOIM CHŁOPAKIEM, ALE PRZESZKADZA MI TO, ŻE PIJE, BO ZDAJE SOBIE SPRAWĘ JAKI TO WYNISZCZAJĄCY NAŁÓG. Z DRUGIEJ STRONY MOŻE TEŻ PRZESADZAM, BO W SUMIE KAŻDY MA PRAWO ROBIĆ CO CHCE.