wtorek, 22 września 2009

DZIEŃ 79

POZNAŁAM NA CZACIE KILKA FAJNYCH OSÓB, DOKŁADNIEJ KILKU FAJNYCH CHŁOPAKÓW. W OGÓLE MOJE ZDANIE NA TEMAT CZATÓW JEST TAKIE, ŻE TO DOBRY SPOSÓB NA NUDĘ I NOWE ZNAJOMOŚCI. OCZYWIŚCIE NA CZACIE ZDARZAJĄ SIĘ RÓŻNEGO RODZAJU DEBILE, ALE JA Z NIMI NIE ROZMAWIAM. POZA TYM WCZORAJ WIECZOREM MAMA POKŁÓCIŁA SIĘ Z DZIEWCZYNAMI. POSZŁO O TO, ŻE DZIEWCZYNY UBIERAJĄ I MALUJĄ SIĘ ZBYT WYZYWAJĄCO. TERAZ W DOMU JEST NIEMIŁA ATMOSFERA, A JA JESTEM BEZSTRONNA, POŚRODKU TEGO WSZYSTKIEGO, MIMO ŻE JESTEM BEZSTRONNA W TEJ KWESTII, TO JEDNAK DENERWUJE MNIE TA CAŁA SYTUACJA I MAM DOŚĆ TEJ RODZINY JUŻ!