poniedziałek, 21 września 2009

DZIEŃ 78

PO POŁUDNIU ROZMAWIAŁAM Z KAROLEM NA TEMAT DZIECI. MYŚLAŁAM, ŻE BĘDZIE GORZEJ, ALE OKAZAŁO SIĘ, ŻE KAROL JEST BARDZO DOJRZAŁYM FACETEM, BO GDY MU POWIEDZIAŁAM O TYM, ŻE PRZY MOIM SCHORZENIU DZIECKO RACZEJ NIE WCHODZI W GRĘ, TO KAROL POWIEDZIAŁ, ŻE WSZYSTKO ROZUMIE I, ŻE DLA NIEGO DZIECI NIE SĄ WARUNKIEM SZCZĘŚCIA. DLA NIEGO NAJWAŻNIEJSZE JEST TO, ŻEBYŚMY BYLI RAZEM. BOŻE, CO JA MAM Z TYM WSZYSTKIM ZROBIĆ? POZA TYM DOSTAŁAM OD ROBERTA MADZIARZA ZAPROSZENIE NA KONCERT W TĄ ŚRODĘ. I JESZCZE JEDNA RZECZ, ZAPRASZAM DO SŁUCHANIA PIOSENKI: "CHWILA JAK NIEBO" ZESPOŁU AN-KARA (KLIKNIJ POWYŻEJ).