sobota, 12 września 2009

DZIEŃ 69

MARTWIĘ SIĘ O KAROLA, BO WCZORAJ PISALIŚMY Z SOBĄ SMS'Y I KAROL PO RAZ KOLEJNY POWIEDZIAŁ MI, ŻE MNIE KOCHA. NIE ZDĄŻYŁAM MU NIC ODPISAĆ A ON JUŻ ZACZĄŁ OPISYWAĆ MI NASZE ZARĘCZYNY. POWIEDZIAŁ MI TEŻ, ŻE BĘDĘ MOGŁA WYBRAĆ SOBIE TAKI PIERŚCIONEK, JAKI TYLKO BĘDZIE MI SIĘ PODOBAŁ, BEZ WZGLĘDU NA CENĘ. KIEDY WRESZCIE DOPUŚCIŁ MNIE DO GŁOSU POWIEDZIAŁAM MU, ŻE BARDZO GO LUBIĘ, ALE TO NIE MIŁOŚĆ. PO TYM JAK MU TO NAPISAŁAM JUŻ NIC MI NIE ODPISAŁ I DZIŚ TEŻ SIĘ NIE ODEZWAŁ.