czwartek, 10 września 2009

DZIEN 67

JESTEM PRZEZIĘBIONA, BOLI MNIE: GARDŁO, GŁOWA I MAM STRASZNY KATAR. JA WE WRZEŚNIU ZAWSZE MUSZĘ BYĆ CHORA. NIEKTÓRZY NAZYWAJĄ TO PRZESILENIEM JESIENNYM. JAKBY TEGO BYŁO MAŁO, TO JUTRO MAM DWA WYJAZDY: 

1. ROZPOCZĘCIE PARAOLIMPIADY "RAZEM 2009" NA STADIONIE W CZĘSTOCHOWIE.
2. KONCERT ICH TROJE. 

NIE BARDZO MAM SIŁĘ JECHAĆ, ALE Z DRUGIEJ STRONY SZKODA REZYGNOWAĆ
Z TEGO KONCERTU, BO BYĆ MOŻE PO KONCERCIE SPRÓBUJĘ SIĘ SKONTAKTOWAĆ Z MICHAŁEM WIŚNIEWSKIM - LIDEREM GRUPY ICH TROJE I COŚ Z TEGO WYNIKNIE, ALE NICZEGO NIE MOŻNA BYĆ PEWNYM. ZOBACZYMY JAK TO BĘDZIE. MYŚLĘ JEDNAK, ŻE GDYBY UDAŁO MI SIĘ Z NIM SKONTAKTOWAĆ, TO BYŁABY TO DLA MNIE CIEKAWA MUZYCZNA ZNAJOMOŚĆ I PRZY OKAZJI MOŻE SWEGO RODZAJU PROMOCJA MOJEGO BLOGA - MUZYCZNE KRÓLESTWO WSZECHŚWIATA.