piątek, 4 września 2009

DZIEŃ 61

BARDZO ŹLE SIĘ DZISIAJ CZUJĘ. DOPADŁA MNIE GRYPA ŻOŁĄDKOWA, CZYLI TAK ZWANA JELITÓWKA. BOLI MNIE BRZUCH, GŁOWA, NOGI I NA DOMIAR ZŁEGO JESZCZE ZĘBY, BO MI OD PONAD PÓŁ ROKU ROSNĄ ZĘBY MĄDROŚCI I JESZCZE NIE WYROSŁY. W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYMI DOLEGLIWOŚCIAMI CAŁY DZIEŃ SPAŁAM JAK ŚPIĄCA KRÓLEWNA TYLKO, ŻE W PRZECIWIEŃSTWIE DO ŚPIĄCEJ KRÓLEWNY NIESTETY, NIE ZOSTAŁAM OBUDZONA PRZEZ KSIĘCIA POCAŁUNKIEM I MUSIAŁAM SAMA SIĘ OBUDZIĆ.