wtorek, 1 września 2009

DZIEŃ 58

MAM KIEPSKI HUMOR PONIEWAŻ OBAWIAM SIĘ, ŻE TERAZ MOJE KONTAKTY Z PRZYJACIÓŁMI I PRZEDE WSZYSTKIM Z MUZYKAMI ULEGNĄ ZNACZNEMU POGORSZENIU. CHODZI O TO, ŻE SKOŃCZYŁY SIĘ WAKACJE I TERAZ RACZEJ CZĘŚCIEJ BĘDĘ NA GADU - GADU RANO I PO POŁUDNIU, A WIECZOREM CHYBA GRAĆ BĘDĄ MOJE SIOSTRY. W TEN SPOSÓB CHYBA NIE CZĘSTO BĘDĘ PISAĆ Z MOIMI PRZYJACIÓŁMI, BO ONI W DZIEŃ PRACUJĄ, A NA GG SĄ TYLKO WIECZORAMI. TROCHĘ MNIE TO MARTWI, BO JEST KILKA OSÓB, Z KTÓRYMI NIE CHCIAŁABYM ZRYWAĆ KONTAKTU.