piątek, 28 sierpnia 2009

DZIEŃ 54

JESTEM DZIŚ TROCHĘ ZDENERWOWANA, BO PRZECZYTAŁAM W INTERNECIE O CZYMŚ, O CZYM RACZEJ WOLAŁABYM NIE WIEDZIEĆ. DRUGI POWÓD MOJEGO ZDENERWOWANIA, TO KOLEJNA SPRZECZKA Z KAROLEM, NA SZCZĘŚCIE JUŻ SOBIE WSZYSTKO WYJAŚNILIŚMY. POZA TYM PEWIEN GOŚĆ, KTÓREGO POZNAŁAM NA MY SPACE MYŚLAŁ, ŻE GO PODRYWAM, BARDZO SZYBKO WYPROWADZIŁAM GO Z BŁĘDU, NIE JEST W MOIM TYPIE, WOLĘ JEGO KOLEGĘ.