wtorek, 25 sierpnia 2009

DZIEŃ 51

DZIŚ PRZYGOTOWANIA DO PIELGRZYMKI NA JASNĄ GÓRĘ. JEST TO JUŻ 15 PIELGRZYMKA W MOIM ŻYCIU. NIESTETY, NIE BARDZO MAM OCHOTĘ NA NIĄ IŚĆ, BO JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU PRZEŻYWAM KRYZYS WIARY. MYŚLĘ, ŻE WSZYSTKO BYŁOBY W PORZĄDKU, GDYBY W MOIM ŻYCIU POJAWIŁ SIĘ KTOŚ, KTO BY MNIE KOCHAŁ I KOGO JA BYM MOGŁA KOCHAĆ. KAROL CAŁY CZAS MÓWI, ŻE MNIE KOCHA I JA MU WIERZĘ, ALE JEST WE MNIE JAKAŚ BLOKADA I NIE JESTEM W STANIE GO POKOCHAĆ. MOŻE KIEDYŚ TO SIĘ ZMIENI?