poniedziałek, 24 sierpnia 2009

DZIEŃ 50

OD WCZORAJ WIECZOREM JESTEM BARDZO WKURZONA, BO ZGINĘŁO MI Z PORTFELA 50 ZŁOTYCH, KTÓRE MIAŁAM ODŁOŻONE NA KONIE, BO 29 MIAŁAM JECHAĆ DO LAMBADY. NIE ROZUMIEM TEGO, NAJGORSZE W TYM WSZYSTKIM JEST TO, ŻE BEZ TYCH PIENIĘDZY NIE MOGĘ JECHAĆ DO STADNINY. W PRZYSZŁYM MIESIĄCU ZAŁOŻĘ SOBIE KONTO W BANKU, BO JA NIE POZWOLĘ NA TO, ŻEBY MI W DOMU PIENIĄDZE GINĘŁY.