poniedziałek, 17 sierpnia 2009

DZIEŃ 43

BYŁAM DZIŚ Z RODZINKĄ NA DZIAŁCE U WUJKA ROBERTA I CIOCI AGNIESZKI. POZA TYM PISAŁAM SMS'Y Z KAROLEM. KAROL NALEGA NA SPOTKANIE. NIESTETY, JA NIE BARDZO CHCĘ SIĘ Z NIM SPOTKAĆ, BO JESZCZE NIE BARDZO MU UFAM, TO ZNACZY ON CZASAMI ZBYT WYRAŹNIE POKAZUJE MI, ŻE ZALEŻY MU NA MNIE BARDZIEJ, NIŻ NA INNEJ ZNAJOMEJ, A JA NIE WIEM, CO MAM Z TYM ZROBIĆ.