wtorek, 11 sierpnia 2009

DZIEŃ 37

STRASZNIE ŹLE SIĘ CZUŁAM W NOCY. BARDZO BOLAŁA MNIE NOGA, CO OD PONAD PIĘCIU LAT ZDARZA MI SIĘ PRAKTYCZNIE KAŻDEGO WIECZORA BEZ WYJĄTKU. WSZYSTKO Z POWODU ZABIEGU, KTÓRY POLEGAŁ NA PODCIĘCIU ŚCIĘGNA KULSZOWO - GOLENIOWEGO (DLA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, TO TEN MIĘSIEŃ ZNAJDUJE SIĘ POD KOLANEM). LEKARZ, KTÓRY PROWADZIŁ MNIE W KLINICE ORTOPEDYCZNEJ W PIEKARACH ŚLĄSKICH TWIERDZIŁ, ŻE TE BÓLE MOGĄ SIĘ POJAWIAĆ DO 21 ROKU ŻYCIA, CZYLI DO MOMENTU KIEDY PRZESTANĘ ROSNĄĆ. JEŻELI PO 21 ROKU NIE ZNIKNĄ, TO BĘDZIE TO NIESTETY ZNACZYŁO, ŻE JUŻ NIGDY NIE ZNIKNĄ. SZCZERZE MÓWIĄC TA DRUGA OPCJA WCALE MI SIĘ NIE PODOBA.