sobota, 1 sierpnia 2009

DZIEŃ 27

BYŁAM DZISIAJ NA PAJĄKU NA KONCERCIE CZERWONYCH GITAR. BYŁO BARDZO FAJNIE, ŚWIETNA KOMUNIKATYWNOŚĆ ZESPOŁU Z PUBLICZNOŚCIĄ, DOBRZE DOBRANY REPERTUAR (TROCHĘ TYCH NAJBARDZIEJ ZNANYCH PRZEBOJÓW, ALE TAKŻE TEŻ TE MNIEJ ZNANE I NOWSZE, JAK NP. "SENNY SZEPT"). JEDYNYM MINUSEM CAŁEGO KONCERTU BYŁO TO, ŻE NA SAMYM POCZĄTKU ZESPÓŁ MIAŁ PROBLEMY Z AKUSTYKĄ I WSZYSTKO TROCHĘ SIĘ PRZEDŁUŻYŁO, ALE OGÓLNIE BYŁO OK. ZMYKAM SPAĆ, BO JUŻ PÓŹNO.