czwartek, 9 lipca 2009

DZIEŃ 4

MAM DOSYĆ MOJEJ RODZINY! ONI WSZYSCY SĄ NIENORMALNI I SIEBIE WARCI. MAMA SIĘ DARŁA NA DZIEWCZYNY TAK, ŻE NORMALNIE TRUDNO BYŁO WYTRZYMAĆ. JA, KIEDY NIE MAM OCHOTY SŁUCHAĆ KŁÓTNI MOJEJ KOCHANEJ RODZINKI, TO WŁĄCZAM SOBIE MP3 I SŁUCHAM MUZYKI. ZAMYKAM, WTEDY OCZY I WYOBRAŻAM SOBIE, ŻE MAM SUPER MĘŻCZYZNĘ U BOKU. MIESZKAMY W DUŻYM, BEZPIECZNYM I ELEGANCKIM DOMU I NIGDY SIĘ NIE KŁÓCIMY.