sobota, 18 marca 2017

DZIEŃ 2813


JUTRO WE WŁOSZECH DZIEŃ OJCA, ALE MI POMYLIŁY SIĘ DATY I ŻYCZENIA DO AL BANO, KTÓRY JEST DLA MNIE TAK WAŻNY JAK POWINIEN BYĆ MÓJ BIOLOGICZNY OJCIEC, WYSŁAŁAM DZISIAJ. MYŚLĘ JEDNAK, ŻE TA POMYŁKA TAK NAPRAWDĘ WYSZŁA MI NA DOBRE, BO JAKĄŚ GODZINĘ CZY DWIE PO TYM JAK WYSŁAŁAM TEGO SMS'A AL BANO DO MNIE ZADZWONIŁ, WIĘC MOGŁAM GO USŁYSZEĆ. ROZMAWIALIŚMY KRÓTKO, BO MÓWIŁ, ŻE PRACUJE I SIĘ SPIESZYŁ, CO TROCHĘ MNIE MARTWI, BO ON PO TYCH DWÓCH ZAWAŁACH POWINIEN ZWOLNIĆ TEMPO. NAWET ZASTANAWIAŁAM SIĘ CZY GO O TO NIE POPROSIĆ, ALE SOBIE DAROWAŁAM, BO NIE CHCIAŁABYM WYWIERAĆ NA NIM PRESJI.